
| Inflacja nie wyższa niż 1,5% średniej stopy inflacji w 3 krajach o najniższej stopie inflacji w strefie euro. | |
| Stopy procentowe nie wyższe niż 2% od stopy procentowej w 3 krajach o najniższych stopach procentowych w strefie euro | |
| Stabilny kurs wymiany waluty w ciągu 2 lat przed wymianą waluty narodowej na euro | |
| Deficyt budżetowy nie większy niż 3% produktu krajowego brutto | |
| Dług publiczny nie wyższy niż 60% Produktu Krajowego Brutto |
Inflacja nie wyższa niż 1,5% średniej stopy inflacji w 3 krajach o najniższej stopie inflacji w strefie euro.
Stopy procentowe nie wyższe niż 2% od stopy procentowej w 3 krajach o najniższych stopach procentowych w strefie euro
Stabilny kurs wymiany waluty w ciągu 2 lat przed wymianą waluty narodowej na euro
Deficyt budżetowy nie większy niż 3% produktu krajowego brutto
Dług publiczny nie wyższy niż 60% Produktu Krajowego Brutto
Nad kondycją wspólnej waluty czuwa Europejski Bank Centralny (EBC) – określający wysokość stóp procentowych – oraz ministrowie finansów krajów EMU – Europejskiej Unii Gospodarczej i Walutowej, zwanej strefą euro albo eurolandem. Ministrowie ci, koordynują sprawy polityki fiskalnej.
Przynależność do strefy euro na razie nie jest obowiązkowa dla członków Unii Europejskiej (choć w zasadzie wszyscy powinni się w niej znaleźć). W tej chwili poza nią pozostają Wielka Brytania, Dania i Szwecja, a Grecja przystąpiła dopiero z początkiem 2001 roku. Euro ma wiele zalet – stabilizuje gospodarkę, eliminuje ryzyko kursowe, integruje i zwiększa efektywność rynków finansowych, sprawia, że ceny w poszczególnych krajach w perspektywie – ulegają wyrównaniu.
Czy i kiedy euro zastąpi złotówkę nie wiadomo. Z pewnością nie stanie się to z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 roku. Najpierw musimy przejść staż jako członek ERM II, systemu stabilizującego kurs walutowy, a dopiero później, nie wcześniej niż po dwóch latach, możemy aspirować do EMU. Biorąc pod uwagę wysoki deficyt budżetowy w 2003 roku i równie wysoki planowany na 2004 (mogący oscylować pomiędzy 4-5%) można przyjąć, że euro zastąpi złotego w 2008 lub 2009 roku. Oczywiście wcześniej musimy spełnić warunki z Maastricht, a przede wszystkim uzdrowić system finansów publicznych i zredukować deficyt budżetowy, co, jak się dziś okazuje, nie jest takie proste.
Czy i kiedy euro zastąpi złotówkę nie wiadomo. Z pewnością nie stanie się to z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 roku. Najpierw musimy przejść staż jako członek ERM II, systemu stabilizującego kurs walutowy, a dopiero później, nie wcześniej niż po dwóch latach, możemy aspirować do EMU. Biorąc pod uwagę wysoki deficyt budżetowy w 2003 roku i równie wysoki planowany na 2004 (mogący oscylować pomiędzy 4-5%) można przyjąć, że euro zastąpi złotego w 2008 lub 2009 roku. Oczywiście wcześniej musimy spełnić warunki z Maastricht, a przede wszystkim uzdrowić system finansów publicznych i zredukować deficyt budżetowy, co, jak się dziś okazuje, nie jest takie proste.